Myślę, że dzisiejsza sesja była małym zaskoczeniem
dla inwestorów. Znaleźliśmy się bowiem w polu rażenia
mocnych oporów, które w naturalny sposób wyzwalają
działanie podaży.
Najmocniej w trakcie sesji stracił indeks WIG20, który
dzięki końcówce sesji obniżył swoją wartość o niespełna
1%.
Nie da się już ukryć, że rynek jest mocno wykupiony
w najkrótszym terminie i naturalnym stanem rzeczy powinna
być w tej chwili korekta ostatnich wzrostów.
W przypadku indeksu WIG20 należy się spodziewać zejścia
kursu przynajmniej do poziomu 2540 punktów, czyli obszaru
wybicia ponad prostą poprowadzoną przez szczyty (tam też
znajduje się już zakręcająca do góry średnia krocząca
15-dniowa. Obecne kilka wzrostowych sesji, to prawdopodobnie
pierwszy przyczółek do mocniejszego wzrostu indeksów
w najbliższym czasie. Jeżeli jednak ten poziom zostałby
mocno naruszony, bardzo silnym wsparciem będzie poziom
2400 punktów, gdzie w przypadku konieczności powrotu
aż do tego poziomu, powstanie prawdopodobnie formacja
podwójnego dna (pamiętamy jednak z ostatnich raportów,
że im słabsza będzie korekta obecnego wzrostu, tym
większym potencjałem do wzrostu powinien wykazać się
rynek na przyszłość).
Budowanie podstawy pod wzrost jest niestety procesem
czasochłonnym i kapitałochłonnym. Korekta ostatnich
wzrostów będzie więc dobrą chwilą na złapanie oddechu
przed nowym impulsem zwyżkowym.
Na dzisiejszej sesji zamknęliśmy w Szkole pozycję PEKAO.
Spółka w te kilka sesji odnotowała zwyżkę ok. 15%.
Dzisiaj na wykresie świecowym przy ogromnych obrotach
powstała spadająca gwiazda (zaraz pod średnią 100-dniową),
co zgodnie z przypuszczeniem powinno wywołać korektę
wzrostów. Myślę, że zamknięcie poniżej 180 zł odbyło
się bez problemu (gdyż kurs tę wartość dzisiaj przebił
o 60 gr.).
sobota, 10 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz